Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
765 postów 35 komentarzy

PISZĘ PRAWDĘ

Aleszuma - Po prostu zwykły człowiek

HITLEROWSCY MORDERCY W WIELKIEJ BRYTANII

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

zbrodnia w Wielkiej Brytaniii

 

ADOLF HITLER - LONDON STREET

HITLEROWSCY MORDERCY W WIELKIEJ BRYTANII

BARBARZYŃSKIE MORDERSTWO ANNO DOMINI 2021

 

Nie żyje Polak w śpiączce, który przebywał w brytyjskim szpitalu w Plymouth. Polskie władze chciały doprowadzić do przetransportowania mężczyzny do kraju. - To, z czym mieliśmy do czynienia, to niedanie szansy pacjentowi - stwierdził w TVP Info były wiceminister nauki prof. Wojciech Maksymowicz. Okoliczności śmierci mężczyzny nazwał "barbarzyńskim morderstwem".

Obywatel Polski 6 listopada ubiegłego roku doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut. Na skutek tego - według angielskiego szpitala - doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. W związku z tym szpital w Plymouth wystąpił do sądu o zgodę na odłączenie aparatury podtrzymującej życie. Zgodzili się na to mieszkający w Anglii żona i dzieci mężczyzny. Przeciwne były temu jednak mieszkające w Polsce jego matka i siostra, a także mieszkające w Anglii druga siostra i siostrzenica.

15 grudnia brytyjski Sąd Opiekuńczy uznał, że w obecnej sytuacji podtrzymywanie życia mężczyzny nie jest w jego najlepszym interesie i w związku z tym odłączenie aparatury podtrzymującej życie będzie zgodne z prawem, zaś mężczyźnie należy zapewnić opiekę paliatywną, tak aby do czasu śmierci zachował jak największą godność i jak najmniej cierpiał.

 

Maksymowicz: To barbarzyńskie morderstwo

 

Przeciwna temu część rodziny złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, ten skargę jednak odrzucił. Polskie Ministerstwo Sprawiedliwości wystąpiło wtedy do Wielkiej Brytanii z wnioskiem w tej sprawie. Resort zwrócił się również do brytyjskiego Ministerstwa Zdrowia o ponowne podłączenie mężczyzny do urządzeń zapewniających mu karmienie i nawadnianie. Do sprawy włączyło się też Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Kancelaria Prezydenta. Gotowość przejęcia pacjenta zgłosiła klinika Budzik.

MSZ nadał mężczyźnie paszport dyplomatyczny, wyłączając go tym samym spod brytyjskiej jurysdykcji. Jak przyznał później wiceszef resortu Piotr Wawrzyk, w sprawie zrobiono "więcej niż wynika to wprost z kompetencji służb konsularnych i Ministerstwa Spraw Zagranicznych".

W poniedziałek poinformowano, że stan Polaka znacznie się pogorszył i ma on coraz częstsze przerwy w oddychaniu. Dzień później rodzina podała, że mężczyzna zmarł.

- To, z czym mieliśmy do czynienia, to niedanie szansy pacjentowi, niedanie możliwości pomocy temu pacjentowi nam, w gotowości będących cały czas, tak jak dla innych pacjentów będących w podobnej sytuacji w Polsce - stwierdził w TVP Info prof. Wojciech Maksymowicz, neurochirurg, poseł PiS, a do listopada wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

- To jest po prostu coś strasznego, ja nie mogłem wczoraj zasnąć, jak przeczytałem relację o kontrolowanym pogarszaniu się stanu pacjenta i podawaniu płynu podskórnie, metoda barbarzyńska zupełnie, podawanie środków dla tłumienia pracy mózgu. Wszystko razem nie sposób inaczej nazwać jak co najmniej eutanazją. Powiedziałbym, że to było naprawdę barbarzyńskie morderstwo - dodał.

Prof. Maksymowicz nawiązał do doniesień m.in. Polskiej Agencji Prasowej, która informowała w tym tygodniu, że mężczyźnie podawano podskórne wlewy płynów (sól fizjologiczna) i midazolam (środek uspokajający).

 

KOMENTARZE

  • Hipokryzja polityków.
    Panie Aleszuma, proszę nie podniecać się tak działaniami hipokrytów, którzy niby tak walczyli o życie Polaka w Wielkiej Brytanii, gdy tym czasem w Polsce nie robią nic, a wręcz utrudniają leczenie ludzi w śpiączce, o czym świadczy historia prof. Talara. Zniszczono mu klinikę, w której wyprowadzał pacjentów ze śpiączki i do tego ciąga go się po sądach lekarskich. No cóż, typowe działanie działanie polityków "pod publiczkę".
  • @Jabo 10:23:37
    Proponuję mniej słuchać prof. Talara, a więcej innych specjalistów. Wbrew temu, w co niektórzy wierzą, w Polsce konieczne jest przejście specjalnej procedury, aby ogłosić śmierć mózgu. Nie wystarczy opinia jednego lekarza przekonanego, że to się stało.
  • "HITLEROWSCY MORDERCY W WIELKIEJ BRYTANII"
    A co? Autor chciałby aby ta cywilizacja śmierci, która jest faktem - była bezobjawowa?
    Wniosek?
    Nie mamy pańskiego plaszcza... .
  • Dopiero co była ohydna wrzawa pod podobnym tekstem.
    Bo Józio z Londynu napisał powołując się na Panią Pawłowicz.
    Może gdyby nie jej przywołanie...
    Faktem jest zderzenie się resztek Cywilizacji Życia ze złudną potęgą Cywilizacji Śmierci.
    Dlaczego złudną?
    Bo wymrze na własne życzenie.

    https://tomo.neon24.pl/post/158036,to-kogo-lac

    To także cywilizacja Oblivion. Wygodnej niepamięci.
    Pozwalającej na dowolne powtarzanie okropności. Mają pozostać poza przeglądarkami.
    W zakurzonych tomach nieodwiedzanych bibliotek.
    W pracach nielicznych historyków.
    By nie jątrzyć.
    Ostatecznie zabić.
    Sumienia.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930