Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
653 posty 33 komentarze

PISZĘ PRAWDĘ

Aleszuma - Po prostu zwykły człowiek

Towarzysze Komorowski z Hadaczem w uścisku ubeckim

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

TOW. HADACZ PROMOTOR TOW. KOMOROWSKIEGO

 

 

 

TOWARZYSZE KOMOROWSKI Z ANDRZEJEM HADACZEM TW MATKA  - W UŚCISKU BRATERSTWA UBECJI.

TYGODNIK "wSIECI" UJAWNIA TAŚMY BRUDNEJ KAMPANII - AWANTURY W OTOCZENIU ANDRZEJA DUDY.

ANDRZEJ HADACZ TW "MATKA" W UBECKIEJ AKCJI POD KRZYŻEM NA KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU.

 

Odpowiedź internautów na informację, że Andrzej Hadacz był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie „Matka”, jest zdecydowana. Jednoznacznie ocenili jego zachowanie. Przypominają również, że były TW został pokazany w jednym ze spotów wyborczych Platformy Obywatelskiej.

Andrzej Hadacz, prowokator spod krzyża na Krakowskim Przedmieściu, jeden z „bohaterów” spotu Platformy Obywatelskiej, który w ostatnich wyborach prezydenckich poparł Bronisława Komorowskiego, a także uczestnik marszów KOD, okazał się tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Matka”. Poinformował o tym jeden z użytkowników Twittera.

Najbardziej znany prowokator spod krzyża urodził się jako Andrzej Dobosz. W 1988 zarejestrowany jako TW SB. Potem zmienił nazwisko – napisał. Okazało się, że w Instytucie Pamięci Narodowej są dokumenty, które to potwierdzają. Współpracę z nim zakończono 6 grudnia 1988 roku „z powodu popełnienia przestępstwa” przez TW „Matkę”.

Tygodnik "wSIECI" ujawnia taśmy brudnej kampanii - prowokacji przeciwko Andrzejowi Dudzie!

 To miała być operacja, która odwróci losy kampanii prezydenckiej i pozwoli wygrać Bronisławowi Komorowskiemu. Ludzie związani ze sztabem kandydata PO chcieli, by Andrzej Hadacz, prowokator znany z udziału w operacji dyskredytacji smoleńskiej żałoby pod krzyżem na Krakowskim Przedmieściu, wywołał awanturę w otoczeniu Andrzeja Dudy. Zaplanowane było także to, że prowokator da się nawet pobić, tak by pokazały to kamery telewizyjne, a materiał miał być wykorzystany do nakręcenia spotu uderzającego w kandydata PiS. Znamy treść rozmów, podczas których cała akcja była planowana” – piszą w najnowszym numerze „wSieci” redaktorzy Marcin Wikło i Marek Pyza.

Pierwsza z rozmów, której treść poznaliśmy, odbyła się 17 maja 2015 roku, o godzinie 16:57. Wynika z niej, że G. i Hadacz już wcześniej kontaktowali się w sprawie przeprowadzenia prowokacji. W rozmowie padł ostateczny sygnał do działania.

 

Andrzej Hadacz: Tak?

 

Robert G.: No witam, wie pan co, w gazetach piszą, że o 19:15 powinien pojawić się w siedzibie powinien się pojawić w siedzibie TVP

 

AH: A tak, tak to, no ale oni będą wcześniej na, o które. o której?

 

 RG: Piszą o 19:15. ja myślę, że będą o 19 albo, albo w pół do 19 w pół do w pół do

 

 AH: Acha, w ten sposób.

 

 RG: Tak, tam byli już o 18

 

AH: Czyli o 18 trzeba, tak?

 

RG: Tak, żeby ich nie przegapić, wie pan.

 

AH: Dobra, dobra, nie przegapimy, dobra. Dobra.

 

RG: Tak żeby kamery to widziały, żeby to nagrały.

 

ZOBACZ, CO KAMERY WIDZIAŁY:

 

Kim jest człowiek, który instruował Andrzeja Hadacza?

 

 Sześćdziesięciojednoletni Robert czasem posługuje się nazwiskiem G., czasem S., co często skutecznie dezorientuje osoby szukające jakichkolwiek informacji o nim. My w tekście będziemy używali nazwiska Robert G., bo jak wynika z rozmowy z naszym informatorem pod takim zna i śledziło go np. Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Z naszej wiedzy wynika, że jego telefon komórkowy był podsłuchiwany przez agentów Biura, a wśród nagranych rozmów są również trzy, w których G. kontaktuje się z Andrzejem Hadaczem. Andrzej Hadacz to prowokator spod krzyża znany Polakom choćby z wyborczej reklamówki Platformy Obywatelskiej z 2011 r.

Występował w niej jako rzekomy przykład agresywnego i wulgarnego zwolennika PiS. Całość opatrzona była hasłem: „Oni pójdą na wybory, a Ty?”. Później Andrzej Hadacz był widywany w otoczeniu Palikota, Kalisza, a w końcu — Komorowskiego - przypominają autorzy tekstu w tygodniku „wSieci”.

Wieczorem 17 maja, o godz. 23:28, po zajściu przed gmachem TVP Andrzej Hadacz dzwoni do Roberta G., aby zdać mu relację i podzielić się emocjami po przeprowadzonej prowokacji.

 

Robert G.: Hallo

 

Andrzej Hadacz: No, jest pan tam?

 

RG: Polsat, Polsat pokazał e te…

 

AH: No

 

RG: Polsat pokazał tą chryję jak… co zrobili z panem przy wyjściu iiii…

 

AH: Yhm

 

RG: …ten atak. Tylko niepotrzebnie pan ten palec pokazywał im. ale poszło to i dosyć duży materiał. Znaczy dosyć długo to pokazywali. Także mamy, mamy, mamy jutro działamy. Ja będę rozmawiał w sprawie tego, tego wywiadu. Natomiast wywiad można puścić na razie prywatnie go zrobimy puścimy go w You Tube natomiast później będziemy szukali wywiadu z nimi. Dobra?

 

AH: No dobrze, no.

 

RG: No widziałem. Polsat pokazał TVP nie pokazuje tego. TVP.

 

AH: Yhm.

 

RG: Polsat pokazał.

 

AH: No tak tylko, że im się należał ten palec bo… bo przecież mnie zaatakowali, no.

 

RG: Ja wiem. Ja wiem. Ale to trzeba…

 

AH: Ale ja panu coś powiem. To było wzburzenie. No jak można było atakować…

 

RG: Ale było świetnie pokazane jak pana wyrywają z stamtąd. To to i… To również Dawid ma to nagrane. Pana wyrywają. Szkoda, żeśmy nie nagrali tego jak ale tam to ma drugi nagrane jak pana tam pobili yyyy przy tym studiu

 

W tej rozmowie znajdujemy również potwierdzenie informacji podawanej przez nas w poprzednich publikacjach, że nagrodą dla Andrzeja Hadacza za przeprowadzenie prowokacji wobec Andrzeja Dudy miało być załatwienie mieszkania komunalnego w Warszawie.

 

Robert G.: Dobra, dzwonie do pana kolo dziesiątej rano dobra?

 

Andrzej Hadacz: Dobra, dobra, dobra.

 

RG: I się zobaczymy, no. Wie pan ja mam przygotowane dla pana tam były takie różne rzeczy, jeśli chodzi o ten to lokum pańskie, dobra?

 

 AH: Acha, dobra, ślicznie dziękuję, dobra.

 

Znamy także treść rozmowy, jaką Robert G. przeprowadził z biznesmenem w jednej z restauracji na poziomie -1 w centrum handlowym „Złote Tarasy” w Warszawie. Opowiada w niej o swoim zaangażowaniu w pracę na rzecz kandydata Platformy Obywatelskiej i o zajściu przed TVP. Do rozmowy doszło 19 maja 2015 roku, pięć dni przed drugą turą wyborów.

Wiesz… jestem zajęty teraz w tym… sztabie wyborczym… w tej kampanii, czy oglądasz telewizję, to chyba coś widziałeś. (…) Ale jak oni się dali sprowokować słuchaj… co ten Duda zrobił— mówi zachwycony G. i jeszcze raz relacjonuje całe zajście po debacie.

(…) tam przy końcu… zszedł ten cały pierdolony Duda… do niego podszedł… rozumiesz… Hadacz obrońca krzyża… który czeka jakiś czas… czeka, czeka, czeka… tak go nagrywali… i oni czekają, tam jakaś idiotka rozmawia… i ten mówi… a gdzie jest Kaczyński?… jak go słuchaj, na kopach go wynieśli, cały sztab, a tam rozumiesz, radny miasta z PiS - u, szef młodzieżówki… jak oni pojechali po nim… zaczęli go okładać… PiS… PiS odkrył się, słuchaj to jest gwóźdź programu że ty tego nie widziałeś, to się strasznie Tobie dziwię. To jest szaleństwo, to na Internecie… wiesz… wpiszesz Hadacz, zobaczysz te wszystkie rzeczy— opowiadał G.

Dziennikarze tygodnika „wSieci” ujawniają szokujące tajniki prowokacji prowadzonej wobec ówczesnego kandydata Andrzeja Dudy:

Czujemy się w obowiązku ujawniać takie patologie po to, aby utrudnić ich powtarzanie. Tym bardziej że wszystko wskazuje, iż obecna kampania parlamentarna może być jeszcze brutalniejsza, a niektórzy ludzie mogą się okazać jeszcze bardziej zdeterminowani, by utrzymać władzę — czytamy.

Kulisy sprawy badanej przez CBA i kwestie związane z mieszkaniem obiecanym prowokatorowi przez ludzi związanych z Platformą Obywatelską przybliżają w najnowszym numerze tygodnika „wSieci” Marcin Wikło i Marek Pyza, w sprzedaży od 31 sierpnia br., także w formie e-wydania.

 

                                  Opracował Aleksander Szumański dziennikarz niezależny

 

Dokumenty, źródła, cytaty:

 

http://wpolityce.pl/polityka/263677-wsieci-ujawniamy-tasmy-brudnej-kampanii-poznaj-kulisy-prowokacji-przeciwko-andrzejowi-dudzie?strona=3

 

http://m.niezalezna.pl/94543-andrzej-hadacz-okazal-sie-tw-internauci-mu-tego-nie-odpuszcza

 

 

KOMENTARZE

  • Intelektem III RP stoi.
    Wałęsa, Stonoga, Hadacz.
  • serce się kraje
    https://pbs.twimg.com/media/C5wWyZ3WQAA92qD.jpg
  • @Husky 19:48:43
    Kabaret! Wałęsa oferuje Merkel swoją pomoc: „Jestem gotów doradzać niemieckim politykom. Jestem rewolucyjnym prorokiem”(sic!!!) Były prezydent Lech wałęsa udzielił wywiadu niemieckiej gazecie ekonomicznej „Deutsche Wirtschafts Nachrichten”, w którym wyraża sprzeciw wobec przyjmowania uchodźców w Polsce, spodziewa się rozpadu Unii oraz krytykuje brak gotowości Niemiec do pełnienia wyraźnej roli przywódczej w Europie. Jak odnotowuje „DWN” „skromność nie jest mocną stroną byłego polskiego prezydenta”. Wałęsa rozdaje ciosy na wszystkie strony. Atakuję polski rząd, Putina, Unię Europejską. Uderza nawet w Berlin. Jednocześnie ma on jednak nadzieję, że Niemcy spełnią swoją rolę przywódczego narodu w nowej już Europie zaznacza gazeta. Wałęsa skarży się m.in., że „polski rząd niszczy wszystko o co walczył przez całe moje życie”. W najgorszych koszmarach nie wyobrażałem sobie, co stanie się z moim krajem i z Europą. Chciałem oddać ludziom władzę i wolność. To, co mamy dziś, nie ma z tym nic wspólnego mówi. Zarazem „we wściekłym tonie” odpiera zarzuty współpracy z SB. Według niego rząd PiS i „jego sitwa” używają stawiane mu zarzuty do tego, by uzyskać „polityczne i finansowe korzyści”. Wymyślili Bolka, agenta i informatora, bo wciąż jestem silny i z nimi walczę. Zamiast jako starzec siedzieć w domu jeżdżę po Polsce i opowiadam ludziom, że muszą się pozbyć tych, którzy nimi rządzą. To doprowadza rządzących do białej gorączki. Oni chcą, by ludzie mnie nienawidzili, dlatego wymyślili Bolka majaczy Wałęsa dalej. Jak podkreśla „chciałby ich wszystkich wrzucić do więzienia, by móc im następnie wybaczyć”. Istnieje demokratyczny sposób na pozbycie się tych ludzi dodaje. Wałęsa określił się przy tym wobec wywiadujących go dziennikarzy jako „rewolucyjny prorok”.
    Sięgam po stary testament. Oko za oko. Ząb za ząb. Gdy jestem atakowany oddaje cios przekonuje były prezydent. Przy okazji krytykuje Unię Europejską wraz z jej polityka uchodźczą. Jak twierdzi Europa nie powinna przyjmować uchodźców, bo on, gdy jego kraj był w kłopotach, „został i walczył”. Nikt nie jest zmuszony do ucieczki, a Polska nie jest - pod względem gospodarczym i społecznym - w stanie przyjąć tych ludzi. Uchodźcy zresztą niekoniecznie zasłużyli sobie na naszą gościnność. Spójrzcie na nich. Niektórzy są lepiej ubrani od Polaków. Wyglądają lepiej. Pomagajmy im w ich krajach pochodzenia
    mówi. Wałęsa ma także „specjalne” przesłanie dla Niemców, którzy jego zdaniem są odpowiedzialni za kształt Europy. Unia, którą znamy, się rozpada. Niemcy powinni szukać nowych struktur. Mówiłem to niemieckim politykom wielokrotnie. Niestety są zbyt bardzo zajęci sobą i po II wojnie światowej stracili odwagę, są zbyt ostrożni. Powinni już zacząć planować dla innej Europy. Jestem gotów doradzać im w tym. Wiem, jak to zrobić. Mam nadzieję, że świat wreszcie mnie posłucha zaznacza były prezydent.
    deutsche-wirtschafts-nachrichten.de
    Ps..Boże za jakie grzechy nas pokarałeś Wałęsą? Dlaczego bolszewicki gniot obraża mój kraj? Niech wywala do swoich z Polski. Już chyba nawet i najbardziej zatwardziały Niemiec widzi, że jest to kandydat do wariatkowa! Szechter z Kijowskim będą jeszcze grali jego kartą, a potem tak samo kopa! Psychiatra pilnie POtrzebny temu proroku !!! Kaftan bezpieczeństwa potrzebny natychmiast no i transport na Srebrzysko (w Gdańsku)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031