Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
743 posty 35 komentarzy

PISZĘ PRAWDĘ

Aleszuma - Po prostu zwykły człowiek

Jan Kulczyk zamordowaany?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

taśmy prawdy Jana Kulczyka

 

 

 

 

CZEKAJĄC NA TAŚMY KULCZYKA

 

JAN KULCZYK ZAMORDOWANY?

 

Niespodziewana śmierć Jana Kulczyka, jak podają media - "w wyniku powikłań" w wiedeńskiej klinice, może budzić wątpliwości. Podobno zabieg był "drobny", a wiadomo, że biznesmen miał poumawiane spotkania w najbliższych terminach.

Czy nagła śmierć wpływowego, najbogatszego Polaka ma związek z taśmami, na których zostały zarejestrowane jego rozmowy z najważniejszymi politykami?

Portal "niezalezna" podaje listę osób, z którymi rozmawiał Jan Kulczyk w warszawskich restauracjach.

Jan Kulczyk mógł być nagrany przez osławionych już kelnerów nawet kilkanaście razy.

A tak brzmiała relacja jednego z oskarżonych o zakładanie podsłuchów kelnerów. Chodziło o rozmowę Kulczyka z Radosławem Sikorskim, wówczas ministrem spraw zagranicznych rządu PO-PSL:

"Radosław Sikorski planował zostać unijnym komisarzem ds. energetyki, by móc bezpośrednio nadzorować inwestycje na Ukrainie prowadzone przez Jana Kulczyka".

 

Oto lista pozostałych rozmów z udziałem Kulczyka. Jak brzmią nieoficjalne informacje, część z nich miała zostać opublikowana przed nadchodzącymi wyborami:

 

– Jan Kulczyk, Sławomir Nowak (b. minister transportu), Jacek Krawiec (prezes PKN Orlen), Piotr Wawrzynowicz;

 

– Jan Kulczyk, Paweł Graś (b. rzecznik b. premiera Donalda Tuska);

 

– Jan Kulczyk, Jan Krzysztof Bielecki (szef doradców b. premiera Donalda Tuska);

 

– Jan Kulczyk, Radosław Sikorski (ówczesny szef MSZ, obecnie marszałek sejmu);

 

– Jan Kulczyk, Paweł Tamborski (ówczesny wiceminister skarbu);

 

– Jan Kulczyk, Krzysztof Kwiatkowski (prezes NIK);

 

– Jan Kulczyk, Andrzej Biernat (minister sportu);

 

– Jan Kulczyk, Jerzy Kurella (ówczesny członek zarządu PGNiG);

 

– Jan Kulczyk, Aleksander Kwaśniewski (b. prezydent).

 

Pod koniec czerwca 2015 r. prezydent Bronisław Komorowski odznaczył miliardera Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Wyróżnienie zostało mu przyznane za "wybitne zasługi w działalności na rzecz wspierania oraz promowania polskiej kultury i dziedzictwa narodowego".

 

TEKST Z 13 LIPCA 2015 ROKU

 

Jan Kulczyk prawie zawsze starał się dbać o dyskrecję i własne bezpieczeństwo. Najwyraźniej jednak zgubiła go pewność siebie.

Na ostatnim piętrze biurowca przy Kruczej, czyli ulicy, przy której od lat siedzibę ma Kulczyk Holding, znajduje się restauracja. Jej pierwszym i najważniejszym gościem bywał oczywiście Jan Kulczyk. Zalety? Poza podobno dobrą kuchnią i ładnym widokiem chodziło o jeszcze jedno, o bezpieczeństwo. Bywało, że miliarder (po sygnałach z ABW, jak mówił) prosił tu o wymianę całej obsługi kelnerskiej. Kulczyk starał się dbać o dyskrecję. Szofer, który zdążył się przy nim zestarzeć, dostał inną posadę w holdingu. Po co ma się wałęsać po mieście?

 

 WPADKA SPRZED LAT

 

 Miliarder 12 lat temu miał, wynikającą z niedyskrecji, poważną wpadkę. Na jaw wyszły wtedy jego rozmowy z Rosjanami na temat kupna polskich rafinerii i inwestycji w energetykę jądrową. Rozmówcą Kulczyka był wówczas, znany już w Polsce, pułkownik Władimir Ałagnow, przedstawiający się jako reprezentant państwowego koncernu Inter Rao Jes. Kolorytu dodawała obecność wiedeńskich biznesmenów, Andrzeja Kuny i Aleksandra Żagla. Sprawa stała się publiczna i zajmowała się nią komisja śledcza w Sejmie. W konsekwencji tej historii Kulczyk wolał rzadziej bywać w kraju, a centrum swych interesów przeniósł do Londynu i zaczął biznesowo eksplorować kierunek afrykański. W końcu wrócił na dobre, odbudował dawną pozycję towarzyską, znów zaczął królować i po raz kolejny przydarzyła mu się wpadka. Bez wątpienia wynikła ona ze zbyt dużej pewności Kulczyka w relacjach z liderami Platformy.

 

 DOKTOR JAN W CENTRUM

 

Wojciech Czuchnowski pisze dzisiaj w „Gazecie Wyborczej” o plotkach związanych z rychłym ujawnieniem taśm z rozmowami Kulczyka. Słyszeliśmy o tych pogłoskach i my. Jeśli tak miałoby się stać, byłby to duży problem dla PO, ale też dla samego Kulczyka. I to z kilku powodów. Po pierwsze, chodzi o mnogość nagranych rozmów. Kulczyk został nagrany z politykami PO w restauracji „Amber Room” kilka razy, m.in. z Pawłem Grasiem, Janem Krzysztofem Bieleckim, Krzysztofem Kwiatkowskim, Radosławem Sikorskim. Po drugie, dochodzą do tego nagrania Piotra Wawrzynowicza, byłego działacza PO, który przeszedł do biznesu i w latach 2013 i2014 wspierał interesy Kulczyka. Wawrzynowicz jest nagrany m.in. z wiceministrem skarbu Rafałem Baniakiem, ale też z byłym ministrem transportu Sławomirem Nowakiem. Nie będzie więc ryzyka w postawieniu tezy, że Jan Kulczyk, chcąc nie chcąc, jest w centrum niezamkniętej afery taśmowej.

 

 CO JEST NA TAŚMACH

 

Słyszeliśmy z Sylwestrem Latkowskim o treści nagrań z Kulczykiem w roli głównej niejedno, jeszcze 2014 roku. Ktoś powie, że co innego słyszeć taśmę, a co innego opowieści o niej. To prawda. Jednak w tym samym czasie opowiadano nam o rozmowie Elżbiety Bieńkowskiej i Pawła Wojtunika. I relacje pokryła się z nagraniem ujawnionym przez „Do Rzeczy” w maju 2015 roku.

 

CIECH I SKRÓCONY DYSTANS

 

 Z jednej strony, jeśli taśmy zostaną upublicznione, zdziwienie będzie budził język i nie chodzi w żadnym razie o przekleństwa. Kulczyk, jak słyszeliśmy, z większością swych rozmówców z „Amber Roomu” jest na „ty” i w dość familiarnych relacjach.

-– Trudno się dziwić. Doktor Jan nie funkcjonuje na przecięciu biznesu państwowego i prywatnego od wczoraj, lecz od pierwszej połowy lat dziewięćdziesiątych. Ma skłonność do szybkiego skracania dystansu – opowiada polityk PO, który dobrze zna miliardera. Język to może być jednak najmniejszy problem, bo rozmowy z restauracji Pałacyku Sobańskich dotyczą twardych interesów – prywatyzacji Ciechu i wsparcia rządu Tuska dla pomysłu budowy połączeń energetycznych z Ukrainą, na czym zależało Kulczykowi. Chodziło, według tego co słyszeliśmy, również o wspieranie innych interesów, które Kulczyk prowadzi na niepewnej politycznie i gospodarczo Ukrainie. Tyle że przyjacielska, kordialna atmosfera restauracyjnych rozmów może sprawić, iż wyjaśnienia polityków mówiące „o wspieraniu polskiego biznesu za granicą” nie wystarczą.

Z drugiej strony, nawet jeśli taśmy nie ujrzą światła dziennego w kampanii wyborczej, Jan Kulczyk nie może być pewny swego. Prognozowana wygrana PiS-u nie jest dla przedsiębiorcy dobrą nowiną. Kulczyk jeszcze od lat 90. nie był w dobrych relacjach z obozem Jarosława Kaczyńskiego. Na dodatek, miliarder z Poznania w ostatnich miesiącach występował chętnie u boku Bronisława Komorowskiego, co bez wątpienia zostało na Nowogrodzkiej dostrzeżone. PiS, co nie jest szczególną tajemnicą, ma po przejęciu władzy ochotę na przyjrzenie się kilku sprawom dokładniej. I prywatyzacja Ciechu jest w tym rankingu wysoko. Dlatego trudno się dziwić atmosferze, która panuje w otoczeniu biznesmena. Rozmowę z jego bliskim znajomym można streścić najkrócej w jednym zdaniu: Pytanie nie jest „czy”, tylko „kiedy i z której strony” nadejdzie cios w aferze taśmowej.

 

Źródła:

 

http://kulisy24.com/opinie/czekajac-na-tasmy-kulczyka

 

http://www.fronda.pl/a/czy-smierc-kulczyka-miala-zwiazek-z-tasmami,54727.html

 

KZ/Niezalezna.pl

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • co drugi
    woła na Neonie:

    lament po utracie skarbu ajwaja

    a to tylko koczownicy odchodzą w niebyt lucyfera
  • @rerak 16:00:02
    W czym mamy się reraku opanować?
    Napisz mi, bo cenię sobie Twoje wypowiedzi... w czym?
    Że był łobuzem, któremu być może inni jego kolesie pomogli zejść?
    Dziwisz się?
    Uważasz, że to był fajny gość?
  • Albo i nie ???
    Tak jakoś umieranie jest u nas w modzie ostatnio, znaczy się -zmiana władzy pewna! To dobrze, ale swoją drogą można obstawiać, kto tu jeszcze musi umrzeć lub"umrzeć"?...Ciało zostanie na pewno zaraz skremowane, aby nie można było zrobić badań DNA, a J.K. z nową tożsamością... - tyle teoria spiskowa. Polskie władze powinny zarządzić przeprowadzenie sekcji zwłok. Jeśli będą z tym trudności, to wniosek nasunie się jeden. Kulczyk to nie był z tych, jak twórcy Googla, którzy z garażowej firemki doszli do miliardów. Kulczyk największe interesy robił na podejrzanych prywatyzacjach (wyprzedaży) majątku państwowego np TPSA, CIECHu, etc...
  • @@@@
    Ktoś pamięta za ile kupił Telekomunikację i za ile sprzedał Francuzom....chazar Kupił za 16 mln a sprzedał za ponad 825 mln. Nikt nie poszedł siedzieć. Czy chazar Kulczyk coś w życiu wyprodukował? On nic nie zbudował, a swój majątek budował łamiąc prawo (volkswageny dla policji), albo je mocno naginając dzięki "uprzejmości" polityków (Telekomunikacja Polska S.A., Autostrady Wielkopolskie, itd.). A ktoś pamięta jak wyglądał przetarg no dostawę aut dla policji? Wygrał go chazar Kulczyk. Cała policja jeździła "jego" samochodami. A afera Orlenu, a spotkania z Ałganowem we Wiedniu...itd. itp. On się "dorobił" tak jak jewreje Chodorkowski, Bierezowski i wielu wielu innych, no ale to wasi 'bohaterowie". Przecież cala ta banda,zwana "biznesmenami" dorobiła się na dzikiej prywatyzacji czytaj bezkarnym POwszechnym złodziejstwie, majątku który należał do narodu!!! Dwa pokolenia Polaków pracowały na ten majątek, przyszły chazarskie "solidaruchy" i go sprzedały, i to za pół darmo.
  • @@@
    Przecież to był tzw. słup" służb na procencie!!! jak reszta tych pseudogeszefciarzy chazarskich. Za dużo tracił na POronionych "inwestycjach", jak chazar Krauze, etc... teraz czas na nich...za dużo wiedzą a zmiana władzy się szykuje. Czas POsprzątać tych już niewygodnych lecz z niebezpieczną wiedzą dla głównych graczy/właścicieli tych majątków.
  • @@@
    Interesy ludzi których pieniądze Kulczyk pilnował mogły by być zagrożone jakby prokuratura zaczęła go przesłuchiwać w temacie nagrań "u Sowy", a tak nie ma winnego i kasa bezpieczna. Nawet nie ustalili wspólnej wersji obowiązującej. Czyli umarł w wyniku ,, komplikacji potaśmowych ''. Podadzą jeszcze z dziesięć przyczyn jego śmierci aby zrobić galimatias,ale ta najprawdziwsza będzie zakryta. Tutaj o raczku, w mediach w dalszym ciągu o komplikacjach pozabiegowych. Coś to dziwne. Grubymi nićmi szyte. Seryjny kardiolog. Następny proszę. Czyli coraz ciekawiej najbogatszy polak nowatorskim królikiem doświadczalnym ? Coś tu śmierdzi seryjnym samobójcą - prostata to przecież jeden z najłatwiej wyleczalnych raczysków ? Zmarł z powodu badań? "Uśmiercające" badania? Coś tu jest nie tak. Co za bzdura. Raz mówią o zabiegu onkologicznym a raz, że proponowano bajpasy. To się kupy nie trzyma. Nowatorski zabieg ... ale jednak ryzykowny. Po co ? Skoro to tylko prostata??? Jak widać "medycyna" idzie naprzód...dziś można umrzeć na kardioprostatę płucno-żylną. Sekcja zwłok niezbędna. Władze powinny zarządzić ją natychmiast by rozwiać wątpliwości. Chaos informacyjny to stara żydosowiecka metoda. A o Komorowskim dowiemy się, że sam się śmiertelnie postrzelił z odległości 3m i to pięciokrotnie. ;)
  • @Kula Lis 62 18:32:48
    Moim zdaniem za tym zgonem stoją jego przyjaciele zza Odry.
    Pojechał do Austrii, widać nie wierzył w możliwości polskiej medycyny.
    A tu masz, taki klops..
    Nie trzeba być wielkim mędrcem, ani siedzieć głęboko w temacie.
    Krótkie spojrzenie na jego karierę w "wolnej" Polsce - najpierw został przedstawicielem Volkswagena na Polskę.
    Niemcy traktują tą firmę jak oczko w głowie, nawet mają specjalne prawo jej dotyczące.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Volkswagen_Law
    Nie ma mowy, aby dopuścili do biznesu kogoś, kto nie jest znany i zaufany.
    Z tym Niemcy nie mieli wielkiego problemu - tradycje współpracy z naszym sojusznikiem i zaprzyjaźnionym.
    Z tym nie było wielkiego problemu - braterskie tradycje przyjaźni dr Jan kontynuował już w drugim pokoleniu.
    https://pl-pl.facebook.com/pitupitu4/photos/a.259297344264215.1073741850.183689351825015/260205204173429/
    Zdaję sobie sprawę, że myślę teraz po oszołomsku i kwalifikuję się do zakładu psychiatrycznego.
    Jak każdy, który uważa za podejrzaną, śmierć miliardera, którego stać byłoby na własną klinikę i lekarza z Nagrodą Nobla w dossier w charakterze ordynatora, w wyniku rutynowego zabiegu,
    Jak każdy, który widzi, że był przekaźnikiem, łączącym jawne interesy i z niejawnymi mocodawcami, któremu w wyniku afery taśmowej i przewidywanego zwycięstwa PIS, zaczął się palić grunt pod nogami.
    Że przymuszony do powiedzenia tego i owego, podobnie jak kiedyś niejaki Rywin, mógłby powiedzieć sporo rzeczy o geszeftach obecnej władzy.
    I niektórych tajemnicach, takich jak choćby przyjmowanie przez nich "datków" w postaci reklamówek z dojczmarkami w latach dziewięćdziesiątych.
    Niemcy to naród praktyczny, który nie wyrzuca pieniędzy w błoto, więc pewnie dowiedzielibyśmy się, co za te pieniądze dostali.
    Jeden człowiek jest na razie nietykalny, pełniąc intratną posadkę w Brukseli.
    Ale casus Kulczyka udowadnia, że jest to jedynie na razie.
  • @Kula Lis 62 18:32:48
    Też tak to widzę. Pozdrawiam.
  • Kulczyk - typowy egzemplarz anty-kapitalistycznego lewicowa.(PSL, SLD, PO)
    Socjalizm dla ludu (podatki, podatki); kapitalizm dla siebie (zamki, jachty, helikopter). Dobrodziejstwa dla organizacji żydowskich (20 mln złotych na Muzeum Historii Żydów.)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031